Recenzja PL: Wigilia Dnia Zmarłych – Filip Zając

2
49
views

Tytuł: Wigilia Dnia Zmarłych
Autor:  Filip Zając
Data wydania:  22 października 2018
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Psychoskok
Ocena: 4/5 gwiazdek
Gatunek:  Fantasty

Książka “Wigilia Dnia Zmarłych” Filipa Zająca przyciągnęła moją uwagę już samym opisem. Historia od początku zapowiadała się jako mieszanina kilku gatunków: współczesności, fantastyki i romansu. Nic nie mogło mnie jednak przygotować na to jak potoczyła się ta historia.

Główny bohater Oskar poznaje trójkę osób w barze, którym wcześniej przyglądał się z zainteresowaniem. Nowi znajomi wydają mu się intrygujący i wnoszą w jego szare, zwykłe życie dużo barw i zaskakujących sytuacji. Szczególnie jedna z pań, Berenice, którą Oskar jest wyjątkowo zafascynowany. Historia przybiera całkiem nowego kierunku, kiedy Berenice zaprasza go na bal przebierańców w Halloween, który zmieni ich wszystkich życie na zawsze, i uzmysłowi Oskarowi jak nie wiele wiedział na temat swoich nowych przyjaciół.

Spotkanie z tą książką było dla mnie nowym i ciekawym przeżyciem. Na co dzień nie czytam tego typu powieści, chociaż romans nie jest mi obcy, to jest on tylko niewielkim fragmentem całej historii. Fabuła skupia się bardziej na niezwykłych rozmowach, które toczą się podczas szaleńczej zabawy, ale i groźnych przypadków, które spotykają bohaterów, aż do zdumiewającego balu.

“Z nią każdy poranek jest zwycięstwem, bez niej: kolejnym zwykłym widokiem, jakich będzie jeszcze niezliczenie wiele.”

Tak jak wspomniałam, w książce jest wiele wątków filozoficznych, których ja osobiście fanką nie jestem. Były one jednak przedstawione w dość prosty sposób, który sprawił, że czytanie nie było męczące, a niektóre aspekty na temat życia i śmierci intrygowały i podsycały historię, do samego końca nie wyjaśniając do czego zmierza.

Muszę przyznać, że zakończenie mocno mnie zaskoczyło. Czytając rozdział po rozdziale nie spodziewałam się, gdzie mnie to zaprowadzi. Z pozoru zwykłe spotkania z nowo poznanymi ludźmi, ich rozmowy i zachowania nabierają sensu dopiero pod koniec. Chociaż też nie do końca, ponieważ jest to tylko pierwsza część historii, a przynajmniej nie wyobrażam sobie, aby nie było jej kontynuacji.

“Trzeba być biednym, by marzyć o bogactwie. Trzeba umierać, by marzyć o życiu. Od marzeń już niedaleko do tworzenia planów. Od planów do działania. Od działania do ziszczenia.”

Warto zwrócić uwagę na graficzną oprawę książki wykonaną przez Rafała Klausa, a jest ona po prostu genialna. Nie chodzi tu tylko o okładkę, ale i fantastyczne ilustracje, które znajdziecie w wielu miejscach książki. To zdecydowany atrybut tej historii, który oprócz opisów pomaga stworzyć niezwykły klimat i nastrój.

Polecam książkę wszystkim tym, którzy mają ochotę przeczytać niebanalną historię, którzy mają otwarte umysły i nie mają obaw przed odrobiną grozy i mroku, ale lubią również w swoich powieściach trochę romansu i wywodów filozoficznych.

 
Za możliwość przeczytania dziękuje portalowi czytampierwszy.pl

2 KOMENTARZE

  1. Cieszę się, że moja powieść przypadła pani do gustu! Dziękuję za bardzo pozytywną recenzje. Natomiast jeżeli chodzi o kontynuacje… To jestem w trakcie jej pisania. Nieco więcej zdradziłem na moim instagramie 😉 tak więc… Do przeczytania!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.