Recenzja PL: Stranger Things. Ciemność nad miastem – Adam Christopher

0
55
views

Tytuł: Stranger Things. Ciemność nad miastem.
Autor: Adam Christopher
Data wydania:  3 lipca 2019
Wydawnictwo: Poradnia K.
Gatunek:  fantastyka, science fiction

No i jest – kolejna książka z uniwersum Stranger Things “Ciemność nad miastem” Adama Christophera. Podszedłem do niej z ostrożnością, której się nabawiłem przy poprzedniej książce “Mroczne umysły”. Była ona na tyle infantylna, że nie potrafiła wciągnąć, czy tym bardziej rozwinąć ciekawego świata, a tylko dość nieudolnie czerpała ze sprawdzonych w serialu rozwiązań. Tym razem na szczęście nowy autor podszedł do tematu zupełnie inaczej.

Historia zaczyna się od spotkania z ulubionymi bohaterami znanymi z serialu w chatce otulonej potężną śnieżycą. Jedenastka spędza święta z Hopperem, jednak dla szeryfa z Hawkins nie będzie to spokojny czas. Pod wpływem nieustających pytań będzie musiał udać się w podróż do swojej przeszłości, przypomnieć sobie o mrocznych siłach z którymi musiał walczyć (zarówno metaforycznie, jak i dosłownie).

I o tym jest właściwie książka, przybliża nam dawne czasy Hoppera jako detektywa w Nowym Yorku. Jego rodzinę, jego partnerkę i jego największą sprawę kryminalną, które ukształtowały bohatera takiego jakiego znamy z serialu TV. Mamy tu też motywy już klasyczne dla uniwersum – czyli tajne rządowe eksperymenty, dziwne organizacje i moce których nie da się do końca wyjaśnić.

Akcja jest ciekawa, wciągająca i dynamiczna, mrocznym klimatem przypomina dobry thriller kryminalny z lat ’90. Poprzerywana jest powrotami do samotnej, ośnieżonej chatki, w której Hopper tłumaczy upośledzonej społecznie Jedenastce zachowania ludzi i pojęcia ze snutej przez siebie opowieści. Daje to momenty wytchnienia i przypomina, że to ciągle Stranger Things.

Styl Pana Adama Christophera jest bardzo przystępny dla czytelnika, łatwo się dać ponieść czytając kolejne wersy, stron ubywa bardzo szybko. Autor potrafi sprawnie balansować pomiędzy nowymi pomysłami i nawiązaniami do znanego uniwersum, wplatając jednocześnie ważne w serialu odniesienia do popkultury czy nawet do rzeczywistych zdarzeń jakie miały ówcześnie miejsce.

Książkę czytałem po obejrzeniu 3 sezonu Stranger Things, więc tym bardziej odebrałem ją jako swoisty hołd dla postaci bohaterskiego szeryfa Hoppera. Myślę, że świetnie się wpasowała w barwne uniwersum. Czytałem ją z dużą przyjemnością, polecam dla wszystkich, nie tylko fanów serialu.

 Za możliwość przeczytania dziękuje portalowi czytampierwszy.pl 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.