Recenzje PL: Kasztanowy ludzik – Soren Sveistrup

0
12
views

Tytuł:  Kasztanowy ludzik
Autor:  Soren Sveistrup
Data wydania: 2 października 2019
Wydawnictwo: W.A.B.
Ocena: 5 gwiazdek
Gatunek:  kryminał, sensacja, thriller

“Kasztanowy ludzik” to bardzo dobry kryminał, który najpierw zwodzi czytelnika, by potem powoli naprowadzać na właściwe tropy, przy tym trzymając do ostatnich stron w napięciu i dużych emocjach. Nie czytałam wiele kryminałów, ale robiąc odniesienie do seriali, których widziałam już trochę więcej, myślę, że to jedne z najważniejszych cech dobrego kryminału.

Już od pierwszych stron książki, wstrzymujesz oddech i z lekkim przerażeniem czytasz szczegółowy opis morderstwa. Najpierw z 1989 roku, a później współcześnie. Fabuła jest umiejscowiona właśnie w tej współczesnej rzeczywistości, jednak to pierwsze morderstwo będzie miało duże znaczenie dla całej książki.

W współczesnych czasach Duńscy śledczy odnajdują zmasakrowane zwłoki młodej matki na jednym z parków zabaw dla dzieci. Obok niej odnaleziony został również nietypowy przedmiot – kasztanowy ludzik, który mógł tam pojawić się przypadkiem, jednak po szczegółowym zbadaniu, okazuje się jeszcze bardziej zawikłać w śledztwie. Odcisk palca, który pojawia się na figurce należy do uznanej za zmarłą, córki pani minister od spraw społecznych, Rosy Hartung. To tylko pierwsze z zdarzeń, które rozpoczęło cały szereg wydarzeń i kolejnych morderstw. Śledczy Thulin i Hess mają przed sobą bardzo trudną sprawę, i wygląda na to, nie zbyt dużo wsparcia w komendzie policji, ani w sobie samych.

Czytając “Kasztanowego ludzika” ma się wrażenie oglądania bardzo dobrze napisanego scenariusza serialu. Obrazy wręcz pojawiają ci się przed oczami, a wszystkie rozdziały zaczynają i kończą się tak, że chcesz czytać dalej i dowiedzieć się więcej. Przynoszą mnóstwo zwrotów akcji i trzymają w napięciu. Sama fabuła jest wielopoziomowa i dotyczy kilku bohaterów. Cały czas dowiadujesz się czegoś nowego o każdym z nich, ale i równolegle o postępie w śledztwie. Główne rolę pełni jednak dwóch śledczych Thulin i Hess . To bardzo mocny punkt książki. Bardzo podobało mi się jak rozwijała się ich relacja. Od wzajemnej niechęci do przyjacielskiej i znakomitej współpracy.

Książka wymaga dużej uwagi i skupienia, aby samemu móc uczestniczyć w rozwoju śledztwa i móc wyciągać wnioski. Poczucie niepokoju towarzyszy nam praktycznie non stop, i nie raz będziesz potrzebować przerwy od gęstych emocji i ilości wydarzeń.

Muszę przyznać, że całkowicie zaskoczyło mnie rozwiązanie tej historii. Miałam swoje typy, kto popełnia wszystkie zbrodnie, jednak takiego zakończenia się nie spodziewałam, przynajmniej w jakieś części.

Jedyny minus to był dla mnie wymiar książki. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z jej fabułą, a gabarytami fizycznymi. To bardzo gruba książka, którą po prostu ciężko trzymało się w ręce. Ale wystarczyło przerzucić się na wersje elektroniczną, aby moje czytanie popłynęło bardzo szybko.

Podsumowując bardzo dobrze czytało mi się tę książkę. Jest idealna na długie jesienne i zimowe wieczory. Na pewno nie będziecie się przy niej nudzić, a i dostarczy nie raz dreszczyku emocji. Polecam rozważyć zakup ebooka, aczkolwiek wersje papierową także miło jest mieć na półce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.